Sinister: Robienie zdjęć zmarłym było w przeszłości czymś powszechnym

W Mega Curioso pisaliśmy już o zwyczaju z epoki wiktoriańskiej, w którym ludzie, którzy zmarli, robili zdjęcia z rodzinami, nawet jeśli konieczne było użycie jakiegoś aparatu do podtrzymania ich ciał lub dobrego makijażu, aby zapewnić ożywianie ludzkich twarzy. .

Portrety zmarłych członków rodziny były luksusem, na który niewielu ludzi mogło sobie pozwolić; jedno z ostatnich wspomnień, jakie rodziny mogą mieć ze swoimi krewnymi. Choć może nam się to dzisiaj wydawać dziwne, było to wtedy normalne. Ludzie nie mieli tyle zdjęć członków rodziny, co dzisiaj, więc zdjęcia te mogą być ostatnimi ostatnimi wrażeniami, zanim zostały pochowane.

Portret pośmiertny

Nazwa tego zwyczaju to „Post-Mortem” i nie jest trudno odkryć znaczenie tych słów. Zwyczaj został ustanowiony, gdy królowa Wiktoria poprosiła o sfotografowanie ciała bliskiego krewnego, ponieważ chciała zachować obraz pamięci. Wkrótce ustawa rozprzestrzeniła się na cały kraj.

Ponieważ ludzie chcieli, aby ich bliscy zostali sfotografowani tak, jakby żyli, zostali przygotowani, umalowani i ustawieni w pozycjach symulujących pewne działania. Wynik nie zawsze był zgodny z oczekiwaniami, ale w niektórych sytuacjach nieco trudno jest ustalić, kto jest zmarłym. Zobacz niektóre z tych zdjęć poniżej:

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

Źródło obrazu: Reprodukcja / Gdzie jest moja whisky?

* Pierwotnie opublikowane 09/20/2013.