Rząd USA potwierdza obszar 51

Jeśli śledzisz wiadomości o rządzie USA, możesz mieć wrażenie, że żyjesz tym, co oglądałeś w filmach fabularnych, takich jak „Dzień Niepodległości”, z wyjątkiem udziału kosmitów. Ten film, dla tych, którzy go nie widzieli, analizował niektóre pytania dotyczące tajnych działań rządu USA, a to, co wydawało się zbyt wielkim science fiction naszym zdaniem, zyskuje przerażające akcenty rzeczywistości.

Po tym, jak niektóre skargi potwierdziły to, co wiele osób już podejrzewało, szpiegostwo w Stanach Zjednoczonych jest przedmiotem gorącej dyskusji i doszliśmy do tego, że praktyki kontrolne CIA są regulowane przez sam rząd USA. Nie wspominając już o oświadczeniu Google, że „dana osoba nie może mieć uzasadnionych oczekiwań dotyczących prywatności w informacjach, które dobrowolnie przekazuje stronom trzecim”.

Obszar 51

Źródło obrazu samolotu U-2 : Odtwarzanie / Gwu

Ostatnim z nich jest stwierdzenie, że Obszar 51 naprawdę istnieje. Po raz pierwszy rząd USA oficjalnie to przyznał. Region ten był - i nadal jest - celem niezliczonych spekulacji na temat informacji niejawnych zebranych w USA, w tym dokumentów potwierdzających przepływ kosmitów przez Ziemię.

Wszystko zaczęło się, gdy George Washington University opublikował listę plików używanych przez USA podczas zimnej wojny. Na tej liście znajduje się mapa lokalizacji tak bardzo tajnego regionu, a teraz wiemy, że Obszar 51 znajduje się 200 km od Las Vegas w stanie Nevada. Według rządu USA nie ma to nic wspólnego z istotami pozaziemskimi i służyło tylko do testów w powietrzu.

Dokumenty podają, że obszar ten został utworzony w latach 50. XX wieku i był przeznaczony do testowania tylko na samolocie U-2, który miał być wówczas samolotem o najwyższym przelocie. Co myślisz