Rolnik w Teksasie twierdzi, że złapał koziego ssaka [wideo]

Mit ssania kóz jest rozpowszechniony w obu Amerykach. Od Meksyku po Brazylię, przez Puerto Rico, Nikaragua i Chile, istnieje kilka krajów, w których tajemnicze stworzenie pozostawiłoby już ślad martwych zwierząt z ugryzieniem na szyi i odpływem krwi.

Teraz w Teksasie artysta krajobrazowy twierdzi, że złapał jedno z tych stworzeń. I nie myśl, że jest laikiem na ten temat: facet ma stopień biologii z Texas Christian University. Mieszkańca wsi Rockdale, Philip Oliveira, mówi, że ma zamrożony kozioł na patyku w lodówce od 31 maja tego roku.

Oliveira uważa, że ​​złapał tajemniczego koziego ssania

Zwierzę jest wykrzywione i znajduje się w pozycji „kuli”. Ma dłuższe tylne nogi niż przód, a także wydatne zęby i tylko pasmo włosów pokrywające plecy i ogon. „To kozioł” - twierdzą Rock Howe i Richard Cook, przyjaciele Philipa Oliveiry, którzy pomogli mu schwytać zwierzę.

Wszyscy trzej twierdzą, że znaleźli martwe zwierzę w pobliżu strumienia na farmie Oliveiry, gdy psy ogrodnika za bardzo zaszczekały. „Zawsze lubiłem biwakować i łowić ryby, spędzając dużo czasu na tych zajęciach. Ale nigdy czegoś takiego nie widziałem - mówi.

Lokalny raport rozmawiał z trio i pokazał zwierzę. Sprawdź to:

Egzamin DNA

Biolodzy z Texas State University oraz Texas Parks and Wildlife Department twierdzą jednak, że schwytane zwierzę Oliveiry to kojot świerzbu, który prawie całkowicie spadł z jego sierści. „Widzieliśmy w TPWD setki podobnych zdjęć zwierząt i nie mamy wątpliwości, co to jest”, powiedział Jonah Evans, ekspert ds. Ssaków.

„Za każdym razem, gdy widzimy coś takiego, jest to kojot lub szop pracz” - mówi Evans. Uważa również, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby gatunek tej wielkości żył na obszarach zamieszkałych, które do tej pory były całkowicie ignorowane przez naukę.

Zwierzę złapane przez Oliveirę może być tylko kojotem świerzbu

Ale nie tak myśli Oliveira. Jest tak przekonany, że znalazł lizaka koziego, który zamroził zwierzę, aby można było przeprowadzić dalsze badania. Zamierza przeprowadzić test DNA na zwierzęciu, aby udowodnić, że uchwycił miejską legendę - pierwsze doniesienia o kozich lizakach miały miejsce w Puerto Rico w 1995 r., Kiedy osiem kóz wypłynęło z krwi przez trzy otwory w klatce piersiowej.